Kendra i Seth zostają wysłani na dwa tygodnie do dziadka. I wcale nie są zadowoleni. Na przywitanie dostają mnóstwo przestróg. Dzieci nie mają pojęcia, że ten dziwny staruszek jest strażnikiem tajemniczego Baśnioboru. W pilnowanym przez niego lesie żyją ze sobą w zgodzie zachłanne trolle, figlarne satyry, zgryźliwe czarownice, psotne chochliki i zazdrosne wróżki. Rodzeństwo, zlekceważywszy zakazy dziadka, uwalnia groźne siły zła, którym teraz trzeba stawić czoło. By uratować rodzinę, Baśniobór, a może nawet cały świat, Kendra będzie musiała zdobyć się na to, czego obawia się najbardziej...
Już teraz wiem dlaczego młodzież uwielbia tę serię. Dynamiczna, pełna zwrotów akcji, emocjonujące wydarzenia, momentami pełne grozy, tajemniczy świat zamieszkiwany przez czarodziejskie stworzenia (wróżki, golemy, gobliny, setyry, trole itp.) Książka wciąga od pierwszych stron. Nie można oderwać się od tej lektury. Nie ma innego wyjścia jak czytać kolejne części.
Kendra i Seth udają się się na wakacje do swoich dziadków. Nie są z tego zadowoleni. Uważają ich za dziwaków i odludków. Na domiar złego na miejscu dziadkowie stawiają im serię zakazów: dzieci nie mogą zapuszczać się w lasu, zaglądać do stodoły, w niektóre dni nie mogą opuszczać swojego pokoju lub budynku. Dostają też zadanie do wykonania. Jakie tajemnice skrywają mieszkańcy tego domu?
Dzieci są ciekawskie, zaczynają obserwować otoczenie. Jednocześnie wykonują specyficzne zadanie dziadka, prze co spełniają jego oczekiwania. Jednak brak doświadczenia i wiedzy o tym świecie sprowadza kłopoty. Łamią niektóre zakazy. Doprowadza to do tragedii. Seth zostaje zamieniony przez wróżki w dziwnego stwora. Jedynym ratunkiem jest wiedźma Muriel Taggert? Czy chłopiec odzyska swój naturalny wygląd? Co to noc kupały? Co straszniejszego przydarzy się dzieciom lub mieszkańcom niesamowitego rezerwatu BAŚNIOBÓR? Przekonajcie się czytając tę książkę. Polecam!!!
Ocena: 10/10



