August jest inteligentnym, dowcipnym ch艂opcem i jego 偶ycie wygl膮da艂oby pewnie zupe艂nie inaczej, gdyby nie jeden zmutowany gen, z powodu kt贸rego ma zdeformowan膮 twarz i, zanim sko艅czy艂 10 lat, musia艂 przej艣膰 27 operacji. Do tej pory patrzy艂 na siebie oczami bezwarunkowo kochaj膮cych go rodzic贸w i siostry. Teraz, gdy idzie do szko艂y – od razu do pi膮tej klasy – przyjdzie mu si臋 zmierzy膰 ze 艣wiatem r贸wie艣nik贸w i starszych uczni贸w, z ostracyzmem, uprzedzeniami, a czasem ze zwyk艂ym chamstwem i pod艂o艣ci膮. Spotka si臋 jednak r贸wnie偶 z dobroci膮, przyja藕ni膮 i wspania艂omy艣lno艣ci膮. Kontakt z r贸wie艣nikami odmieni Augusta. Ale czy tylko jego?
Na pierwszy rzut oka wszystko gra. Ciep艂a, m膮dra historia, kt贸ra ma uczy膰 otwarto艣ci i szacunku do innych. Pi臋knie.
Niestety im dalej, tym gorzej. Koniec ko艅c贸w "Cudowny ch艂opak" wydaje mi si臋 jedynie zbiorem scenek, lu藕no powi膮zanych, pozbawionych g艂臋bi i faktycznego przes艂ania. Nie ma w tym dramaturgii, wszystko jest p艂askie i 艂atwe. Gdy tylko zaczyna si臋 rysowa膰 ciekawy, trudniejszy w膮tek, zaraz jest rozwi膮zany w i艣cie telenowelowym stylu; gdy tylko kt贸ry艣 z bohater贸w zaczyna si臋 wy艂amywa膰 z cukierkowego schematu, raz-dwa p臋ka i, posypuj膮c g艂ow臋 popio艂em, wraca na jasn膮 stron臋. Te braki i uproszczenia, w zestawieniu z g艂贸wnym bohaterem, sprawiaj膮, 偶e co艣 mi tu zalatuje powa偶nym emocjonalnym nadu偶yciem.
Czyta艂em z coraz mniejszym przekonaniem, 偶e ta historia w og贸le dok膮d艣 zmierza - ale w po艂owie ksi膮偶ki zrezygnowa艂em z dalszego czytania.
Ocena: 4/10

Czyta艂am i faktycznie mo偶e si臋 tak wydawa膰. Mi jednak si臋 nawet podoba艂o
OdpowiedzUsu艅Rozumiem.
Usu艅